3.08.2010 - Wicher Wilkasy vs TSV Leipzig 76
Zwycięstwem 3:1 zakończył się towarzyski mecz wilkaskiego Wichra z niemiecką drużyną TSV Leipzig 76 rozegrany w ramach tygodniowego zgrupowania naszych gości w Wilkasach pod nazwą 8. Beach Camp Masuren 2010. To naprawdę duży sukces reprezentantów gminy Giżycko zważywszy na fakt, że ich przeciwnicy na co dzień grają w siatkarskich ekipach III-ligowych i okręgowych, są doświadczeni i mają na swoim koncie mnóstwo wygranych.
Jak się można było spodziewać, w sali Publicznego Gimnazjum zespół pod przewodnictwem Mario Waldena przewagą – choć niewielką – zakończył pierwszego seta, który był wzajemną próbą sił obu drużyn. Podczas kolejnych setów gra przebiegała podobnie i obydwa zespoły szły „łeb w łeb” zdobywając na przemian kolejne punkty. Ostatecznie zwyciężył Wicher 3 : 1.
Po spotkaniu kapitan niemieckiej ekipy Mario Walden powiedział: – Nie spodziewałem się aż tak dobrej postawy naszych przeciwników. Podczas meczu odnosiłem wrażenie, że gramy z II-ligową drużyną. W pierwszym secie pokonaliśmy gospodarzy, lecz w kolejnych było już widać nasze zmęczenie, bo codziennie podczas obozu spędzamy na treningach piłki plażowej około 2,5 godziny rano, po południu zaś około trzech. Bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz, jednak zmęczenie okazało się silniejsze.
Na pytanie, co podobało się niemieckim siatkarzom Mario podsumował: – Przede wszystkim świetna gra chłopaków z Wichra, doskonały kontakt z sędziami i niebywały doping kibiców, zarówno niemieckich, jak i polskich. Macie wspaniałe warunki do treningu, gdyż hala sportowa w Wilkasach zrobiła na mnie spore wrażenie. W przyszłym roku chcielibyśmy zaprosić graczy z Wilkas, najlepiej drużyny męskie i żeńskie, do udziału w organizowanych przez nas zawodach. Mamy niezłe kontakty także z zespołami z Czech i byłoby fajnie rozegrać takie międzynarodowe spotkania.
Kapitan Wichra Maciej Budny też był zadowolony ze sparringu. – Mieliśmy okazję przyjrzeć się świetnej grze niemieckich sportowców, najbardziej interesował nas ich styl, bardzo dobrze zorganizowana obrona i skuteczny atak. Ich gra znacznie różni się od naszej, stąd na początku mieliśmy spore kłopoty z rozszyfrowaniem gości. Przez większość setów zdobywaliśmy po tyle samo punktów, co zmuszało nas do ciągłej koncentracji. W sumie cieszę się, że udało się wygrać, ale to w końcu tylko sport, najważniejsza była okazja do wspólnej rywalizacji.
Przeciwnikami Wichra byli: Miruo Pinseler, Hendrik Püschel, Tilo Kastner, Tomas Arndt, Robert Schlösser, Frank Masurowski, Falk Tannhauser, Mario Walden, Patrick Starke.






Przeciwnikami Wichra byli: Miruo Pinseler, Hendrik Püschel, Tilo Kastner, Tomas Arndt, Robert Schlösser, Frank Masurowski, Falk Tannhauser, Mario Walden, Patrick Starke.
Tekst i foto: Sławomir Kowalczyk












