7.01.2012 - Wicher Wilkasy vs LZS OSA Ząbrowo


7.01.2012 - Wicher Wilkasy vs LZS OSA Ząbrowo

Już od dłuższego czasu wiedziałem, że gdybym w sobotni wieczór miał do wyboru: wybrać się na mecz Wichra Wilkasy czy usiąść przed telewizorem i obejrzeć premierę filmu sensacyjnego, wybrałbym mecz. Na szczęście organizatorzy siatkarskich rozgrywek dobrali godziny spotkań tak, że bez problemu można zobaczyć i jedno, i drugie.

W minioną sobotę gośćmi i przeciwnikami Wichra był LZS OSA Ząbrowo. Pierwszy set spotkania bez problemu wygrali gospodarze panując nad piłką na ziemi i w powietrzu. Po zawodnikach widać było, że są w doskonałej formie. Sylwestrowa przerwa i wypoczynek przyniósł efekty. Siatkarze szybko zdobywali kolejne cenne punkty zyskując przewagę.

Set drugi wyglądał podobnie, doskonała gra w obronie i huraganowe ataki raz po raz przybliżały drużynę do zwycięstwa. Ta odsłona zakończyła się wynikiem 25:15 dla Wichra.

Kolejny set z uwagi na dwa poprzednie zapowiadał się podobnie, więc zanosiło się, że gospodarze znów zatriumfują. Powiało nudą? Zawodnicy gości byli smutni, gdyż przegrywali, kibice Wichra spoglądali na zegarki i pewnie myśleli „no tak w tym tempie to zaraz do domu”. Jednak w tym secie już od samego początku coś nie „zatrybiło”. Nuda udzieliła się reprezentantom gminy, którzy całkowicie zapomnieli, że jest już po przerwie między setami maksymalnie się rozkojarzając. Przebudzenie nastąpiło przy wyniku 2:9 dla gości z Ząbrowa. A i jakaś radość zaczęła wśród nich panować. Z uśmiechem na twarzy posyłali piłkę na boisko Wichra ile wlezie. Przyszedł czas na przerwę, po której dalsza część gry spowodowała u wszystkich kibiców taki przypływ adrenaliny, że chyba częściej zerkali na tablicę wyników niż na boisko. Jak można w tak szybkim tempie odrabiać straty? Zrobią to i wygrają wbrew logice czy jednak nie? Jednak tam gdzie nerwy, tam i błędy. Ostateczny wynik trzeciego seta to 19:25 dla LZS OSA Ząbrowo. Po tej odsłonie zapewne już nikt nie czekał na „sensacje” przed telewizorem. Adrenalina i jeszcze raz adrenalina. Podczas przerwy odpoczywali wszyscy zawodnicy i kibice.

Set czwarty. Chyba każdy z kibiców Wichra chciał go mieć już za sobą i marzył, żeby Wicher jak najszybciej zagrał tak jak podczas pierwszych dwu setów. I tak na szczęście nastąpiło.

Drużynę Wichra można będzie zobaczyć w akcji już 14 stycznia podczas wyjazdowych rozgrywek z CSiR AS Basten Kamieniec. Wszystkich sympatyków siatkówki zapraszamy.

Sławomir Kowalczyk










Wyniki setów:

 

Etykietowanie